Sasanka – ginący symbol wiosny. Kampinos i okolice.
Sasanka to jedna z najpiękniejszych polskich roślin, której wypatruje wiosną na skraju borów sosnowych, przy leśnych drogach. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu sasanka, w szczególnie w zachodniej Polsce, były dość powszechne. Dziś ich stanowiska giną w zastraszającym tempie, a każde z nich jest osobliwością botaniczną!
W przewodniku “Puszcza Kampinoska” z 1966 Jadwiga Kobendzina pisała:
“Nasłonecznione zbocza wydmowe cechuje roślinność charakteru stepowego. Na wiosnę na zboczach tych zakwitają występujące niekiedy masowo sasanki, których na terenie puszczy rośnie kilka gatunków.” Patrząc na zdjęcie sasanki zwyczajnej z przewodnika, wykonane przez Romana Kobendzę, aż trudno uwieżyć, że wtedy można było podziwiać aż tak masowo rosnące kwiaty.
Sasanki to wieloletnie rośliny zielne, o okazałych fioletowych lub bladofiołkowych kwiatach, dorastające do 30-40 cm wysokości. Wszystkie sasanki mają owłosione łodygi, liście oraz zewnętrzne strony kwiatów. Liście sasanki pocięte są na liczne wąskie łatki. Środowisko życia sasanki w Kampinoskim Parku Narodowym to dobrze oświetlone, murawy napiaskowe, suche zbocza wydm, prześwietlone bory sosnowe.
Najpospolitsza, sasanka łąkowa (Pulsatilla pratnesis), jako jedyna ma zwieszone kwiaty.
Są one fioletowe, srebrzysto owłosione. To właśnie stanowisko sasanki łąkowej zupełnym przypadkiem udało mi się odnaleźć kilka lat temu w Lesie Bemowskim na wycieczce rowerowej. Na szczeście ze względu na swoją kolorystykę sasanka łąkowo bardzo dobrze maskuje się i jest trudna do zauważenia przez turystów odwiedzających to miejsce!
Sasanki to rośliny lecznicze i trujące (zawierają protoanemoninę).
Zawierają ranunkulinę, glikozyd o piekącym smaku, który w kontakcie ze skórą powoduje zaczerwienienie, wysypkę i pęcherze. Po spożyciu sasanka wywołuje mdłości i biegunki, drgawki i krwiomocz. W dawnych czasach ziele sasanki stosowane było w medycynie ludowej. Leczono nim nerwice, reumatyzm napięcie przedmiesiączkowe oraz wszelkiej maści bóle i nerwobóle.
Ciekawostką jest, że w kilku europejskich językach sasanki noszą one nazwę kwiatów wielkanocnych (bo zakwitają na Wielkanoc), a ich kwiaty zawierają zielony barwnik używany dawniej – gdy rośliny te były pospolitsze do barwienia pisanek.
Dlaczego sasanka znika z Kampinosu i innych siedlisk?
- Zmiany zasięgu gatunków i zarastanie siedlisk. Naturalne siedliska sasanki – czyli otwarte tereny z luźną roślinnością – stopniowo zanikają. W wyniku braku wypasu, naturalnych pożarów i działalności człowieka, wiele polan zarasta drzewami i krzewami. To sprawia, że sasanka traci przestrzeń do życia i przegrywa konkurencję z innymi roślinami.
- Zmiany klimatu. Wzrost średnich temperatur, coraz częstsze susze i zaburzenia w rytmie pór roku mają ogromny wpływ na rośliny ciepłolubne. Choć mogłoby się wydawać, że sasanka jako gatunek sucholubny poradzi sobie lepiej – okazuje się, że zaburzenia klimatyczne mogą negatywnie wpływać na jej rozwój i rozmnażanie.
- Zanik bioróżnorodności. Sasanka nie żyje w próżni – potrzebuje specyficznych warunków i towarzystwa innych gatunków, z którymi tworzy złożony ekosystem. Zmniejszająca się liczba zapylaczy, degradacja siedlisk i ogólny spadek bioróżnorodności w Polsce przekłada się na trudniejsze warunki dla tego pięknego kwiatu.
Sasanki są zagrożone wyginięciem w Polsce i znajdują się na Czerwonej liśćie roślin i grzybów Polski.
Jeżeli jesteś zainteresowany wycieczką z przewodnikiem lub edukacją klimatyczną w Kampinoskim Parku Narodowym zapraszamy do kontaktu.





